Relacje z rodzicami i teściami to delikatny temat wymagający często dyplomacji na najwyższym szczeblu, w szczególności w czasie przygotowań do ślubu i wesela. Dlaczego ten czas jest najbardziej stresogenny ?

Rodzice często narzucają młodym swoją wizje ślubu i wesela, wtrącają się w każdy element przygotowań argumentując swoje zachowanie tym, że przecież Oni mają już ten dzień za sobą, albo to Oni wykładają pieniądze, więc mają prawo decydować.

W swojej pracy rzadko spotykam się z problemami związanymi z pieniędzmi. Większość par, z którymi współpracuje, sama pokrywa koszty ślubu i wesela. Niestety ten temat istnieje. Jak sobie z nim radzić ? Zachęcam do szczerej rozmowy z rodzicami i teściami. Jeśli rodzice dokładają się do wesela, warto z góry ustalić zasady. Na początku policzcie jaka kwota jest Wam niezbędna do zorganizowania ślubu i wesela. Policzcie ile macie swoich pieniędzy, a ile zadeklarowali rodzice. Opowiedzcie rodzicom o Waszych planach i marzeniach, stwórzcie piękną opowieść, tak aby mogli sobie wszystko  szczegółowo wyobrazić. Rozmawiajcie spokojnie, podajcie jak najwięcej argumentów za Waszą wizją ślubu i wesela. Warto być szczerym, w kulturalny sposób powiedzieć STOP i nie pozwolić sobie wejść na głowę.

foto. www.brides.com 

Ja często spotykam się z innym problemem. Młodzi sami płacą za wesele i o wszystkim decydują sami nie uwzględniając w planach rodziców i ich pomocy. Często spotykam rodziców dopiero na ślubie. Dla nich to ważne wydarzenie w życiu, chcieli by zaangażować się w przygotowania, pomóc, służyć radą, być wsparciem. Są takie przypadki, że mamy bardzo chcą zaangażować się w przygotowania, i wtedy, za zgodą narzeczonych, angażuje je w organizację. Tak, aby czuły się ważne i doceniane.

Warto znaleźć złoty środek !!! Najważniejsza jest konsekwencja !!! Ustaliliście coś – trzymajcie się tego.

 

Małgosia